Wypowiedź przewodniczącego Donalda Tuska przed posiedzeniami Rady Europejskiej

Rada Europejska
  • 22.6.2017
  • 11:45
  • Oświadczenie i wystąpienia
  • 407/17
  • Brexit
  • Bezpieczeństwo i obrona
  • Sprawy wewnętrzne
  • Sprawy zagraniczne i stosunki międzynarodowe
  • Gospodarka i finanse
22.6.2017
Kontakt z prasą

Preben Aamann
rzecznik przewodniczącego Rady Europejskiej
+32 2 281 51 50
+32 476 850 543

To 80. posiedzenie Rady Europejskiej, w którym mam okazję uczestniczyć czy to jako premier, czy to jako przewodniczący Rady Europejskiej. Ale nigdy wcześniej nie byłem równie mocno przekonany, że sprawy idą w dobrym kierunku.

Z optymizmem musimy być bardzo ostrożni, ale mamy powody, by o nim mówić. Oto one: wzrost gospodarczy w każdym z krajów UE, spadające bezrobocie i najwyższa jak dotąd liczba pracujących, porozumienie finansowe z Grecją, odnotowany ostatnio w sondażach wzrost nastrojów proeuropejskich, porażki wyborcze partii antyeuropejskich i zwycięstwa polityków, którzy w stu procentach popierają UE. Od Bułgarii i Austrii po Holandię i – oczywiście – Francję.

Udało nam się też zachować polityczną jedność UE w obliczu wielu zagrożeń i wyzwań. Moja dzisiejsza rozmowa z prezydentem Petrem Poroszenką jedynie potwierdziła to, co w ostatnich tygodniach słyszałem od wszystkich moich rozmówców. Od prezydenta Donalda Trumpa po premiera Shinzō Abe, od premiera Li Keqianga po prezydenta Senegalu Macky’ego Salla, od prezydenta Evo Moralesa po nowego prezydenta Korei Południowej – wszyscy podkreślali, że mimo Brexitu Unia pozostaje dla nich najważniejszym partnerem. I że wbrew ponurym przewidywaniom to Europa na nowo staje się stabilnym, pozytywnym punktem odniesienia dla całego świata.

Nie możemy jednak popaść w samozadowolenie; nie możemy też być naiwni. Musimy dowieść obywatelom, że umiemy odzyskać kontrolę nad wydarzeniami, które nas przytłaczają, a czasem nawet przerażają. W zeszłym roku ustaliliśmy, że UE będzie chronić obywateli przed zagrożeniami z dziedziny bezpieczeństwa (zwłaszcza przed terroryzmem), przed nielegalną migracją i przed niekontrolowaną globalizacją. Nadal musimy ten cel realizować. Dlatego na posiedzeniu Rady Europejskiej zaproponuję, byśmy zintensyfikowali nasze polityczne działania w tych 3 obszarach.

I na koniec: jak wiemy, 3 dni temu rozpoczęły się negocjacje w sprawie Brexitu. To niezwykle trudny proces, do którego UE jest dobrze przygotowana. Słychać różne prognozy, od różnych osób, jak negocjacje mogą się skończyć: twardy Brexit, miękki Brexit albo brak porozumienia. Znajomi Brytyjczycy pytali mnie nawet, czy da się Brexit cofnąć i czy wyobrażam sobie scenariusz, w którym Wielka Brytania pozostaje w UE. Odpowiedziałem, że tak naprawdę cała Unia Europejska to efekt marzeń, które wydawały się nie do spełnienia. A zatem, kto wie? You may say I'm a dreamer, but I am not the only one. Może i jestem marzycielem, ale nie ja jeden.